Sala wiejska w Śmieszkowie wypełniła się po brzegi mieszkańcami oraz gośćmi, którzy 18 marca wyruszyli w wyjątkową podróż sentymentalną. Wystawa zatytułowana „Ulotność… czyli Gmina Czarnków na starej fotografii” stała się czymś więcej niż ekspozycją archiwalnych zdjęć. Była to żywa lekcja tożsamości oraz wspólnoty.
Wydarzenie otworzyli prowadzący spotkanie Daniel Gołębiewski oraz Przemysław Pierko, witając licznie przybyłych gości. Następnie głos zabrał gospodarz gminy, Wójt Krzysztof Chyży, z którego inicjatywy to wyjątkowe przedsięwzięcie ujrzało światło dzienne.
Wizja ocalenia lokalnego dziedzictwa
Jak podkreślił Wójt, wystawa jest owocem wieloletnich starań i planów, które od dawna dojrzewały w jego głowie, a dziś wreszcie rozpoczynają swój bieg w historii Gminy Czarnków. Włodarz zaznaczył, że zależało mu przede wszystkim na przywołaniu wspomnień oraz pokazaniu wszystkich osób, które w przeszłości z oddaniem budowały lokalną społeczność i kształtowały charakter gminy.
Choć ta historia tworzyła się przez dekady w domowych zaciszach, to właśnie dzięki staraniom Wójta została po raz pierwszy sformalizowana, zebrana i pokazana szerszej publiczności. Efektem tych prac ma być publikacja książkowa, która pod koniec kadencji utrwali wspólne dzieje, aby ocalić je od zapomnienia i przekazać w ręce przyszłych pokoleń.
Unikatowe dary i symbole przeszłości
Podczas wystawy przekazano również wyjątkowy prezent. Jacek Kłos, wiceprezes Towarzystwa Miłośników Historii Czarnkowa i rodowity śmieszkowianin, podarował na ręce prowadzących unikatowy oryginał zdjęcia przedstawiającego dawną remizę strażacką w Śmieszkowie. Autorem tej fotograficznej perełki jest Romuald Ereński, który w latach siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych dokumentował codzienne życie okolicy.
Oficjalny sygnał do rozpoczęcia zwiedzania galerii dał sołtys sołectwa Śmieszkowo, Jan Lalasz. Uderzeniem w zabytkowy dzwon stróża z Romanowa Dolnego obwieścił on otwarcie wystawy, zapraszając gości do rozmów oraz poczęstunku.
Muzyka i obrazy, które ożywiły wspomnienia
Wieczór dopełniła starannie dobrana oprawa muzyczna. Daniel Okupski zaprezentował utwory na akordeonie oraz klawiszach, a swoimi występami spotkanie uświetniła również Agata Kulesza, której głos stworzył idealne tło dla prezentowanych fotografii.
Punktem kulminacyjnym stał się pokaz filmu pod tytułem „Ożywiona przeszłość” autorstwa Sławomira Matza. Dzięki nowoczesnej technologii twarze osób ze starych zdjęć na moment ożyły i spojrzały na współczesnych mieszkańców. Wywołało to ogromne poruszenie wśród publiczności, która w kadrach rozpoznawała swoich bliskich, dawnych sąsiadów oraz miejsca zmienione przez upływ czasu.
Wspólna historia pisana przez mieszkańców
Warto podkreślić, że wystawa nie powstałaby bez ogromnego zaangażowania samej społeczności. Prezentowane zdjęcia w dużej mierze pochodziły z prywatnych archiwów, szuflad oraz rodzinnych albumów mieszkańców. To właśnie te niepublikowane dotąd kadry ukazały pełen przekrój życia w gminie.
Wójt Krzysztof Chyży wraz z organizatorami kieruje serdeczne podziękowania do wszystkich osób, które zdecydowały się podzielić swoimi pamiątkami. Słowa wdzięczności płyną również do wszystkich gości za tak liczny udział oraz wspólnie spędzony czas. Państwa obecność pokazała, jak ważna jest dla nas wspólna historia, a każda rozmowa przy fotografiach stała się hołdem dla tych, którzy budowali naszą społeczność przed nami.
Spotkanie w Śmieszkowie udowodniło, że to właśnie losy małych miejscowości stanowią o sile i wyjątkowości Gminy Czarnków.


